|
Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli...
| 2008-03-02 18:20:39 |
Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
A.L. |
Pierwsza sytuacja: Zainteresowana firma pisze do zainteresowanej firmy
w Polsce. Przez 6 miesiecy - cisza. Po 6 miesiacach: "Czy ta sprawa
jeszcze jest aktualna?". Nikt juz nie pamieta o jaka sprawe szlo.
Druga sytuacja: Potzrebny software. Okazuje sie ze jakas firma w
Polsce to robi. Oprocz 25 innych firm. Targniety odruchem
patriotycznym, pisze do polskiej firmy. Po meisiacu list: o tym jak
ciezko jest robic biznes w postkomunistycznej Polsce, ale oni sa mala,
dzielna firma i jakos sobie radza. Nic na temat kiedy i za ile. Pytam
"keidy i za ile". Po miesiacu propozycja abym zorganizowal na
Manhattanie spotkanei dla 3 osob na moj koszt "w celu omowienia
szczegow". Software warty 5 tysiecy dolcow. Oczywiscie, kupilem od
Chinczykow gdy w ciagu 3 dni nie dostalem odpowiedzi z Polski
Trzecia sytuacja: Facio z firmy polskiej umawia sie z szefem dosyc
duzo wiekszej firmy (to nei ja! Ale znam szefa). Obaj maja interes,
ale ten facio ma wiekszy. Nie przychodzi na spotkanie. Nie ma
telefonu, ani przed ani po. Zapytany przypadkowo przez strone
postronna odpowiada: "No... tak jakos glupio wyszlo... A on nie chce
sie spotkac jescze raz?"... Nie chce. Wkurwia sie jak slyszy o samej
propozycji
Moje pytanie: CZEGO, DO K... NEDZY UCZA NA TYCH WYDZIALACH ZARZADZANIA
W POLSCE???
A.L. |
| 2008-03-02 21:26:27 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
Natalia |
Uzytkownik "A.L." napisal w wiadomosci
> Moje pytanie: CZEGO, DO K... NEDZY UCZA NA TYCH WYDZIALACH ZARZADZANIA
> W POLSCE???
Moze tu chodzi o pewne zachowania savoire-vivre, nie wszyscy musza konczyc z
mgr zarzadzania, chyba juz taka polska mentalnosc :(
|
| 2008-03-02 23:02:22 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
=?iso-8859-1?B?SvN6ZWs=?= |
Uzytkownik "A.L." napisal w wiadomosci
news:lunls3h6bq83ph3e1la7omfmqmkae8dg26@4ax.com...
> propozycji
>
> Moje pytanie: CZEGO, DO K... NEDZY UCZA NA TYCH WYDZIALACH ZARZADZANIA
> W POLSCE???
>
> A.L.
A uwierzysz jak odpowiem ze robi sie wszystko aby w Polsce
panowala bieda!
Józek
|
| 2008-03-02 22:11:22 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
Magnitudo |
Nie slyszales, ze na polskie uczelnie student nie idzie, zeby go czegos
nauczyli, tylko sie nauczyl!!! No to sie ucza...
Zarzadzania polskiego nie ma od okresu miedzywojennego, kiedy byla
opracowana przez Adamieckiego zaraz po Druckerze. Choc tutaj sa dyskusje,
róznica byla jednego roku od pierwszej publikacji.
To jak widac bardziej kwestia woli. A, ze w postkomunistycznej polsce nie da
sie normalnie robic interesów to inna kwestia - prawdziwa. To nie kraj dla
biznesu.
|
| 2008-03-03 02:08:12 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
A.L. |
On Sun, 2 Mar 2008 23:02:22 +0100, Józek
wrote:
>
>Uzytkownik "A.L." napisal w wiadomosci
>news:lunls3h6bq83ph3e1la7omfmqmkae8dg26@4ax.com...
>
>> propozycji
>>
>> Moje pytanie: CZEGO, DO K... NEDZY UCZA NA TYCH WYDZIALACH ZARZADZANIA
>> W POLSCE???
>>
>> A.L.
>
>A uwierzysz jak odpowiem ze robi sie wszystko aby w Polsce
>panowala bieda!
>
Nie.
A.L. |
| 2008-03-03 02:41:28 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
karol pli |
Dnia Sun, 02 Mar 2008 11:20:39 -0600, A.L. napisał(a):
> Pierwsza sytuacja: Zainteresowana firma pisze do zainteresowanej firmy
> w Polsce. Przez 6 miesiecy - cisza. Po 6 miesiacach: "Czy ta sprawa
> jeszcze jest aktualna?". Nikt juz nie pamieta o jaka sprawe szlo.
>
> Druga sytuacja: Potzrebny software. Okazuje sie ze jakas firma w
> Polsce to robi. Oprocz 25 innych firm. Targniety odruchem
> patriotycznym, pisze do polskiej firmy. Po meisiacu list: o tym jak
> ciezko jest robic biznes w postkomunistycznej Polsce, ale oni sa mala,
> dzielna firma i jakos sobie radza. Nic na temat kiedy i za ile. Pytam
> "keidy i za ile". Po miesiacu propozycja abym zorganizowal na
> Manhattanie spotkanei dla 3 osob na moj koszt "w celu omowienia
> szczegow". Software warty 5 tysiecy dolcow. Oczywiscie, kupilem od
> Chinczykow gdy w ciagu 3 dni nie dostalem odpowiedzi z Polski
>
> Trzecia sytuacja: Facio z firmy polskiej umawia sie z szefem dosyc
> duzo wiekszej firmy (to nei ja! Ale znam szefa). Obaj maja interes,
> ale ten facio ma wiekszy. Nie przychodzi na spotkanie. Nie ma
> telefonu, ani przed ani po. Zapytany przypadkowo przez strone
> postronna odpowiada: "No... tak jakos glupio wyszlo... A on nie chce
> sie spotkac jescze raz?"... Nie chce. Wkurwia sie jak slyszy o samej
> propozycji
>
> Moje pytanie: CZEGO, DO K... NEDZY UCZA NA TYCH WYDZIALACH ZARZADZANIA
> W POLSCE???
>
> A.L.
Na dzien dobry odpuszczas kontakty z nimi i dalej szukasz profesjonalnej
wspolpracy. |
| 2008-03-03 03:00:09 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
A.L. |
On Sun, 2 Mar 2008 20:41:28 -0500, karol pli
wrote:
>Dnia Sun, 02 Mar 2008 11:20:39 -0600, A.L. napisał(a):
>
>> Pierwsza sytuacja: Zainteresowana firma pisze do zainteresowanej firmy
>> w Polsce. Przez 6 miesiecy - cisza. Po 6 miesiacach: "Czy ta sprawa
>> jeszcze jest aktualna?". Nikt juz nie pamieta o jaka sprawe szlo.
[...]
>> Moje pytanie: CZEGO, DO K... NEDZY UCZA NA TYCH WYDZIALACH ZARZADZANIA
>> W POLSCE???
>>
>> A.L.
>
>Na dzien dobry odpuszczas kontakty z nimi i dalej szukasz profesjonalnej
>wspolpracy.
To ja robie, ale staram sie zrozumiec dlaczego ludzie sie tak
zachowuja... Preciez to niezgodne z instynktem samozachowawczym, nie
mowiac o dobrym wychowaniu :)
A.L. |
| 2008-03-03 10:57:40 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
=?iso-8859-1?B?SvN6ZWs=?= |
Uzytkownik "A.L." napisal w wiadomosci
news:grjms3hvj0ftg1vd5pmi775k926mnc4ff2@4ax.com...
> >> Moje pytanie: CZEGO, DO K... NEDZY UCZA NA TYCH WYDZIALACH ZARZADZANIA
> >> W POLSCE???
> >>
> >> A.L.
> >
> >A uwierzysz jak odpowiem ze robi sie wszystko aby w Polsce
> >panowala bieda!
> >
>
> Nie.
>
To moze spróbuj wytlumaczyc dlaczego obcy kapital rozwija Sie
po krajach osciennych?
Dlaczego pomimo wyplywu srodków autostrad sie nie buduja?
Dlaczego zamyka,zamykalo sie kopalnie a wegla brakuje?
Dlaczego nie mozesz produkowac i sprzedawac energii elektrycznej?
Dlaczego polska nie wykorzystuje w pelni wlasnych zródel gazu i ropy?
Dlaczego nie wykorzystuje sie zródel geotermalnych?
Dlaczego nie produkujemy biopaliwa , pomimo ze 40% arealu
lezy odlogiem?
Walka o biopaliwa toczy sie juz od kilkunastu lat, za wszystkich
opcji politycznych, w niektórych krajach biopaliwo stanowi 20%.
Dlaczego na sile w Polsce próbuje sie utrzymac najtansza sile
robocza w Europie?
Józek
|
| 2008-03-03 14:08:58 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
A.L. |
On Mon, 3 Mar 2008 10:57:40 +0100, Józek
wrote:
>
>Uzytkownik "A.L." napisal w wiadomosci
>news:grjms3hvj0ftg1vd5pmi775k926mnc4ff2@4ax.com...
>> >> Moje pytanie: CZEGO, DO K... NEDZY UCZA NA TYCH WYDZIALACH ZARZADZANIA
>> >> W POLSCE???
>> >>
>> >> A.L.
>> >
>> >A uwierzysz jak odpowiem ze robi sie wszystko aby w Polsce
>> >panowala bieda!
>> >
>>
>> Nie.
>>
>To moze spróbuj wytlumaczyc dlaczego obcy kapital rozwija Sie
>po krajach osciennych?
>Dlaczego pomimo wyplywu srodków autostrad sie nie buduja?
>Dlaczego zamyka,zamykalo sie kopalnie a wegla brakuje?
>Dlaczego nie mozesz produkowac i sprzedawac energii elektrycznej?
>Dlaczego polska nie wykorzystuje w pelni wlasnych zródel gazu i ropy?
>Dlaczego nie wykorzystuje sie zródel geotermalnych?
>Dlaczego nie produkujemy biopaliwa , pomimo ze 40% arealu
>lezy odlogiem?
>Walka o biopaliwa toczy sie juz od kilkunastu lat, za wszystkich
>opcji politycznych, w niektórych krajach biopaliwo stanowi 20%.
>Dlaczego na sile w Polsce próbuje sie utrzymac najtansza sile
>robocza w Europie?
>
>Józek
Nie wiem. Nie wierze w Spiski Sasiadow. Moze Polakom sie nei chce/nie
potrafia?...
A.L. |
| 2008-03-04 00:12:21 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
=?ISO-8859-1?B?SvN6ZWs=?= |
Uzytkownik "A.L." napisal w wiadomosci
news:61uns3d1emf6ohna4v5jco3h0ti1ukrjah@4ax.com...
> >> Nie.
> >>
> >To moze spróbuj wytlumaczyc dlaczego obcy kapital rozwija Sie
> >po krajach osciennych?
> >Dlaczego pomimo wyplywu srodków autostrad sie nie buduja?
> >Dlaczego zamyka,zamykalo sie kopalnie a wegla brakuje?
> >Dlaczego nie mozesz produkowac i sprzedawac energii elektrycznej?
> >Dlaczego polska nie wykorzystuje w pelni wlasnych zródel gazu i ropy?
> >Dlaczego nie wykorzystuje sie zródel geotermalnych?
> >Dlaczego nie produkujemy biopaliwa , pomimo ze 40% arealu
> >lezy odlogiem?
> >Walka o biopaliwa toczy sie juz od kilkunastu lat, za wszystkich
> >opcji politycznych, w niektórych krajach biopaliwo stanowi 20%.
> >Dlaczego na sile w Polsce próbuje sie utrzymac najtansza sile
> >robocza w Europie?
> >
> >Józek
>
> Nie wiem. Nie wierze w Spiski Sasiadow. Moze Polakom sie nei chce/nie
> potrafia?...
>
> A.L.
Ale ja wiem, i nie tylko ja!
I nie jest to zaden spisek sasiadów!
Sa tacy którym sie nie chce, sa tacy którzy nie potrafia jak wszedzie.
Ale jest wielu którzy daja sobie rade:))pomimo ze rzuca sie im klody pod
nogi.
Do wladzy doszli ludzie których naród nie interesuje i wcale sie z tym nie
kryja!
Szkoda tylko ze Ci co maja, powinni miec autorytet tez pilnuja stolków.
Wszystko sie w Polsce nagina ale ekonomia w tym przoduje!
Józek
|
| 2008-03-04 02:21:40 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
A.L. |
On Tue, 4 Mar 2008 00:12:21 +0100, Józek
wrote:
>
>Ale ja wiem, i nie tylko ja!
>I nie jest to zaden spisek sasiadów!
>Sa tacy którym sie nie chce, sa tacy którzy nie potrafia jak wszedzie.
>Ale jest wielu którzy daja sobie rade:))pomimo ze rzuca sie im klody pod
>nogi.
>Do wladzy doszli ludzie których naród nie interesuje i wcale sie z tym nie
>kryja!
>Szkoda tylko ze Ci co maja, powinni miec autorytet tez pilnuja stolków.
>Wszystko sie w Polsce nagina ale ekonomia w tym przoduje!
>
>Józek
Zawracanie glowy. Mieszkalem wiele lat w Austrii, teraz meiszkam w
USA. Pzrebywalem w paru innych krajach. We wszystkich tych krajach,
demokratycznych zreszta, "wadza" ma jeden cel: trzymac sie stolkow.
Interesy publicznosci sa wazne o tyle o ile moga sie przyczynic do
wygrania nastepnych wyborow.
Ale ludzie w tych krajach nie znaja pojecia "ONI": ONI nie zrobili,
ONI nie pomysleli, ONI nie dopilnowali, ONI nei zalatwili. "ONYCH" nei
ma nigdzie. Poza Polska.
Wiec neich Polacy nei narzekaja na Rzad, tylko oderwa dupe od stolka i
wezma sie do pracy. A dlaczego nie idzie? Ano dlatego o czym napisalem
w moim pierwszym poscie. Bo sa leniwi, nieslowni, wszystko maja w
dupie i nic im sie nie chce. Oraz sie nie oplaca.
A.L. |
| 2008-03-04 03:31:26 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
karol pli |
cze
z ciekawosci w jakiej branzy siedzisz?
ja tez odpuscilem polske, bo sie nie dalo. z peru pracuje w imp/exp.
choc przyznam, ze sie wyklarowalo kilka firm z profesjonalnym podejsciem, z
ktorymi wspolpracuje z polski - da sie w ostatecznosci.
pozdro |
| 2008-03-04 03:58:56 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
A.L. |
On Mon, 3 Mar 2008 21:31:26 -0500, karol pli
wrote:
>cze
>
>z ciekawosci w jakiej branzy siedzisz?
W logistyce.
A.L. |
| 2008-03-04 09:56:39 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
=?ISO-8859-1?B?SvN6ZWs=?= |
Uzytkownik "A.L." napisal w wiadomosci
news:kn8ps390c6mhvhrmaq8de1ojkjsaj5nf1n@4ax.com...
>
> Wiec neich Polacy nei narzekaja na Rzad, tylko oderwa dupe od stolka i
> wezma sie do pracy. A dlaczego nie idzie? Ano dlatego o czym napisalem
> w moim pierwszym poscie. Bo sa leniwi, nieslowni, wszystko maja w
> dupie i nic im sie nie chce. Oraz sie nie oplaca.
>
Masz calkowita racje:))))
Tylko na wytworzenie pewnych nawyków trzeba czasu!
Duzo czasu, bo jak widac kilkanascie lat to za malo.
Nigdy w powojennej Polsce nauczanie nie bylo dostosowane
do potrzeb rynku i przemyslu a teraz po likwidacji szkól zawodowych
to juz tragedia.
Józek
|
| 2008-03-04 19:11:54 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
Magnitudo |
Uzytkownik "A.L." napisal w wiadomosci
news:kn8ps390c6mhvhrmaq8de1ojkjsaj5nf1n@4ax.com...
> On Tue, 4 Mar 2008 00:12:21 +0100, Józek
> wrote:
>
>>
>>Ale ja wiem, i nie tylko ja!
>>I nie jest to zaden spisek sasiadów!
>>Sa tacy którym sie nie chce, sa tacy którzy nie potrafia jak wszedzie.
>>Ale jest wielu którzy daja sobie rade:))pomimo ze rzuca sie im klody pod
>>nogi.
>>Do wladzy doszli ludzie których naród nie interesuje i wcale sie z tym nie
>>kryja!
>>Szkoda tylko ze Ci co maja, powinni miec autorytet tez pilnuja stolków.
>>Wszystko sie w Polsce nagina ale ekonomia w tym przoduje!
>>
>>Józek
>
> Zawracanie glowy. Mieszkalem wiele lat w Austrii, teraz meiszkam w
> USA. Pzrebywalem w paru innych krajach. We wszystkich tych krajach,
> demokratycznych zreszta, "wadza" ma jeden cel: trzymac sie stolkow.
> Interesy publicznosci sa wazne o tyle o ile moga sie przyczynic do
> wygrania nastepnych wyborow.
>
> Ale ludzie w tych krajach nie znaja pojecia "ONI": ONI nie zrobili,
> ONI nie pomysleli, ONI nie dopilnowali, ONI nei zalatwili. "ONYCH" nei
> ma nigdzie. Poza Polska.
>
> Wiec neich Polacy nei narzekaja na Rzad, tylko oderwa dupe od stolka i
> wezma sie do pracy. A dlaczego nie idzie? Ano dlatego o czym napisalem
> w moim pierwszym poscie. Bo sa leniwi, nieslowni, wszystko maja w
> dupie i nic im sie nie chce. Oraz sie nie oplaca.
>
> A.L.
Trzeba malo dyskutowac, duzo uzgadniac i placic w terminie. Tak robia Polacy
w Anglii, Irlandii i jakos nikt na nich nie narzeka.
Problem Optimusa, JTT, inz. Karpinskiego istnieje nadal... jak sie placi
duze podatki i ma sie z tego g... to trudno od ludzi oczekiwac entuzjazmu.
Ja ostanio rozmawialem o pracy... gostek dal oferte - praca 1 miesiac
gratis, a pózniej to on zobaczy. Pytam sie, ile zaplaci jak juz zdecyduje
sie na umowe? Stwierdzil, ze to zalezy od mojej inwencji, zaden konkret.
Nie, to nie. Ja nie mam takiej plynnosci w portfelu, zeby finansowac jedna z
wiekszych firm w branzy biznesowej!!!
Nie da sie, nie dalo i nie bedzie sie dalo.
|
| 2008-03-04 19:35:31 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
A.L. |
On Tue, 4 Mar 2008 19:11:54 +0100, "Magnitudo"
wrote:
>
>Trzeba malo dyskutowac, duzo uzgadniac i placic w terminie. Tak robia Polacy
>w Anglii, Irlandii i jakos nikt na nich nie narzeka.
>Problem Optimusa, JTT, inz. Karpinskiego istnieje nadal... jak sie placi
>duze podatki i ma sie z tego g... to trudno od ludzi oczekiwac entuzjazmu.
>
>Ja ostanio rozmawialem o pracy... gostek dal oferte - praca 1 miesiac
>gratis, a pózniej to on zobaczy. Pytam sie, ile zaplaci jak juz zdecyduje
>sie na umowe? Stwierdzil, ze to zalezy od mojej inwencji, zaden konkret.
Dlatego ze w Polsce jak sie zatrudni pracownika to go nie mozna
zwolnic. Jedyny zywiciel, kodeks pracy na 400 stron, Zwiazki Zawodowe,
Solidarnosc. W calej Europie zreszta. Prosze zobaczyc co sie dzieje
we Francji jak Sarkozy chce troche zmian.
W Ameryce?... Umowa jest "at will". Kazda umowa z ktora sie zetknalem
ma klauzule: "Obie strony moga roziwazac umowe w kazdej chwili bez
podania przyczyn". Jak o tym mowie w Polsce, to odpowiedz jest:
"Nnnoooo tak... Ameryka dziki kraj". Mzoe i dziki. Ale dopoki w Polsce
kodeks pracy nie skroci sie z 400 stron do jednej, Polska bedzie
krajem Trzeciego Swiata.
A.L. |
| 2008-03-04 20:29:42 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
Magnitudo |
Użytkownik "A.L." napisał w wiadomości
news:9c5rs3ltcfje82qmch5c61rpss97s5a4ev@4ax.com...
> On Tue, 4 Mar 2008 19:11:54 +0100, "Magnitudo"
> wrote:
>
>>
>>Trzeba malo dyskutowac, duzo uzgadniac i placic w terminie. Tak robia
>>Polacy
>>w Anglii, Irlandii i jakos nikt na nich nie narzeka.
>>Problem Optimusa, JTT, inz. Karpinskiego istnieje nadal... jak sie placi
>>duze podatki i ma sie z tego g... to trudno od ludzi oczekiwac entuzjazmu.
>>
>>Ja ostanio rozmawialem o pracy... gostek dal oferte - praca 1 miesiac
>>gratis, a pózniej to on zobaczy. Pytam sie, ile zaplaci jak juz zdecyduje
>>sie na umowe? Stwierdzil, ze to zalezy od mojej inwencji, zaden konkret.
>
>
> Dlatego ze w Polsce jak sie zatrudni pracownika to go nie mozna
> zwolnic. Jedyny zywiciel, kodeks pracy na 400 stron, Zwiazki Zawodowe,
> Solidarnosc. W calej Europie zreszta. Prosze zobaczyc co sie dzieje
> we Francji jak Sarkozy chce troche zmian.
>
> W Ameryce?... Umowa jest "at will". Kazda umowa z ktora sie zetknalem
> ma klauzule: "Obie strony moga roziwazac umowe w kazdej chwili bez
> podania przyczyn". Jak o tym mowie w Polsce, to odpowiedz jest:
> "Nnnoooo tak... Ameryka dziki kraj". Mzoe i dziki. Ale dopoki w Polsce
> kodeks pracy nie skroci sie z 400 stron do jednej, Polska bedzie
> krajem Trzeciego Swiata.
>
> A.L.
Mało kto w Polsce zatrudnia na umowę o pracę, o umowie na czas nieokreślony
nie wspomnę. Można zatrudnić też w oparciu o Kodeks Cywilny. Bradziej
elastyczny. To prawda polskie prawo jest beznadziejne. Dlatego trudno
cokolwiek tu zrobić sensownego. Znajdź człowieka, znajdzie się paragraf.
|
| 2008-03-04 22:17:33 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
Józek |
Użytkownik "Magnitudo" napisał w wiadomości
news:fqk7vb$afr$1@achot.icm.edu.pl...
> > Dlatego ze w Polsce jak sie zatrudni pracownika to go nie mozna
> > zwolnic. Jedyny zywiciel, kodeks pracy na 400 stron, Zwiazki Zawodowe,
> > Solidarnosc. W calej Europie zreszta. Prosze zobaczyc co sie dzieje
> > we Francji jak Sarkozy chce troche zmian.
> >
> > W Ameryce?... Umowa jest "at will". Kazda umowa z ktora sie zetknalem
> > ma klauzule: "Obie strony moga roziwazac umowe w kazdej chwili bez
> > podania przyczyn". Jak o tym mowie w Polsce, to odpowiedz jest:
> > "Nnnoooo tak... Ameryka dziki kraj". Mzoe i dziki. Ale dopoki w Polsce
> > kodeks pracy nie skroci sie z 400 stron do jednej, Polska bedzie
> > krajem Trzeciego Swiata.
> >
> > A.L.
>
> Mało kto w Polsce zatrudnia na umowę o pracę, o umowie na czas
nieokreślony
> nie wspomnę. Można zatrudnić też w oparciu o Kodeks Cywilny. Bradziej
> elastyczny. To prawda polskie prawo jest beznadziejne. Dlatego trudno
> cokolwiek tu zrobić sensownego. Znajdź człowieka, znajdzie się paragraf.
>
>
Wciskacie panowie sami sobie ciemnotę!
Poproszę o artykuły, paragrafy gdzie człowieka w kwiecie wieku
(25-50)nie można zwolnic?
Józek
|
| 2008-03-05 01:54:14 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
A.L. |
On Tue, 4 Mar 2008 22:17:33 +0100, Józek
wrote:
>>
>Wciskacie panowie sami sobie ciemnotę!
>Poproszę o artykuły, paragrafy gdzie człowieka w kwiecie wieku
>(25-50)nie można zwolnic?
>
Nie wiem. Ala ja mam 3 kuzynow loco Warszawa i brata robiacych we
wlasnych biznesach, i to ejst to co oni donosza, a ja im wierze.
A jak dla Pana, to jakas literature znajde jak bede mial chwile czasu
A.L. |
| 2008-03-05 06:03:53 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
A.L. |
On Tue, 4 Mar 2008 22:17:33 +0100, Józek
wrote:
>>
>Wciskacie panowie sami sobie ciemnotę!
>Poproszę o artykuły, paragrafy gdzie człowieka w kwiecie wieku
>(25-50)nie można zwolnic?
>
>Józek
>
Szukajac tego co chcialem znalezc, znalazlem co innego:
Rewolucja w kodeksie pracy: bedzie latwiej zwolnic pracownika
http://mojafirma.infor.pl/wiadomosci/70568,Rewolucja-w-kodeksie-pracy-b edzie-latwiej-zwolnic-pracownika.html
Ale:
"Finansowane przez firmy wynagrodzenie bedzie przyslugiwac za 14, a
nie 33 dni zwolnienia lekarskiego..."
Jaka mala firma zatrudniajaca powiedzmu 10 pracownikow moze sobie
pozwolic na placenia za 10 miesiecy (wedle nowego prawa 5 miesiecy)
zwolnien lekarskich? Toz to koszt jednego etatu (polowy wedle nowych
praw)
" utraca mozliwosc przywrócenia do pracy w przypadku bezprawnego lub
nieuzasadnionego zwolnienia..."
Co to jest "neiuzasadnione zwolneinie"? Wedle mych kuzynow,
neiuzasadnione zwolnienie to takei jak sie zwolni facia bo przyszedl
do pracy po pijaku, albo wyrabia 10 procent normy. Dobrze ze nie
bedzie mogl byc przywrocont do pracy. Ael zdaej sie w dallszym ciagu
beda mieli mozliwosc skarzenie parcodawcy o odszkodowanie. Albowiem
artykul mowi:
"Zachowaja jedynie roszczenie o zaplate odszkodowania..."
" To skandal! W praktyce propozycje te wylaczaja spod kodeksowej
ochrony 3,5 mln pracowników i stawiaja pod znakiem zapytania nasz
dialog z rzadem. Bedziemy protestowac - mówi Andrzej Radzikowski,
wiceprzewodniczacy OPZZ..."
Dodajmy do tego koniecznosc utrzymywania Pan na 3 letnich urlopach
macierzynskich i niemoznosc zwolnienia ich. Jaka firma to wytrzyma?..
Pelny socjal.
A kogo nei mozna zwolnic:
http://www.centrumwiedzy.edu.pl/cw/index.php?sm=90&ca=489
SUPER socjal
A.L. |
| 2008-03-05 11:07:14 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
J.F. |
On Sun, 02 Mar 2008 11:20:39 -0600, A.L. wrote:
>Pierwsza sytuacja: Zainteresowana firma pisze do zainteresowanej firmy
>w Polsce. Przez 6 miesiecy - cisza. Po 6 miesiacach: "Czy ta sprawa
>jeszcze jest aktualna?". Nikt juz nie pamieta o jaka sprawe szlo.
Zdarzalo sie i w druga strone.
Ludzie maja swoje interesy i nie zawsze taka propozycja przychodzi
w momencie gdzy szukaja zlecenia :-)
>ciezko jest robic biznes w postkomunistycznej Polsce, ale oni sa mala,
>dzielna firma i jakos sobie radza. Nic na temat kiedy i za ile. Pytam
>"keidy i za ile".
Taa .. tez sie kiedys o to odbilem. Chodzilo o lacznosc Polska-Niemcy,
zachodze do Telbanku, "oczywiscie prosze pana, przez satelite
zaden problem, tu jest oferta z naszej strony, a Niemcy musza sie
zglosic do posrednika operatora satelitarnego u siebie.
-do kogo i ile to bedzie tam kosztowalo ?
-do dowolnego, a ile to nie wiemy.
-do kogo konkretnie.
-do dowolnego"
No i Niemczy zalatwili od swojej strony. Nie wiem czy taniej,
ale montaz anteny u nas 9000 euro. Zarobila polska firma :-)
>Po miesiacu propozycja abym zorganizowal na
>Manhattanie spotkanei dla 3 osob na moj koszt "w celu omowienia
>szczegow". Software warty 5 tysiecy dolcow. Oczywiscie, kupilem od
>Chinczykow gdy w ciagu 3 dni nie dostalem odpowiedzi z Polski
Chinczykom zorganizowales spotkanie, dogadali sie przez e-mail,
czy juz mieszkali w NY ? :-)
Jak trafiles na biedakow na rozwoju to moze i przerazala ich
perspektywa oplacenia kosztow konferencji.
A moze trafiles na przyzwyczajonych do radzieckiego stylu
zalatwiania biznesu.
>Trzecia sytuacja: Facio z firmy polskiej umawia sie z szefem dosyc
>duzo wiekszej firmy (to nei ja! Ale znam szefa). Obaj maja interes,
>ale ten facio ma wiekszy. Nie przychodzi na spotkanie. Nie ma
>telefonu, ani przed ani po. Zapytany przypadkowo przez strone
>postronna odpowiada: "No... tak jakos glupio wyszlo... A on nie chce
>sie spotkac jescze raz?"... Nie chce. Wkurwia sie jak slyszy o samej
>propozycji
>Moje pytanie: CZEGO, DO K... NEDZY UCZA NA TYCH WYDZIALACH ZARZADZANIA
>W POLSCE???
Dobrze ucza ! Nalezy wyrobic w kontrahencie wrazenie ze to jednak on
ma wiekszy interes :-)
A ze moze facio zapil .. z tego co piszesz wcale im tak bardzo nie
zalezalo na interesie.
J.
|
| 2008-03-05 11:15:49 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
J.F. |
On Mon, 03 Mar 2008 19:21:40 -0600, A.L. wrote:
>Ale ludzie w tych krajach nie znaja pojecia "ONI": ONI nie zrobili,
>ONI nie pomysleli, ONI nie dopilnowali, ONI nei zalatwili. "ONYCH" nei
>ma nigdzie. Poza Polska.
Mysle ze jest.
U nas tylko jest wieksze, bo mimo 19 lat demokracji, ciagle wygrywaja
nie ci na ktorych glosuje. A potem i tak robia co innego niz obiecali
:-)
Ale to sie dotrze..
>Wiec neich Polacy nei narzekaja na Rzad, tylko oderwa dupe od stolka i
>wezma sie do pracy. A dlaczego nie idzie? Ano dlatego o czym napisalem
>w moim pierwszym poscie. Bo sa leniwi, nieslowni, wszystko maja w
>dupie i nic im sie nie chce. Oraz sie nie oplaca.
Wiesz, dostarczalismy towar do Niemiec, wielu roznych odbiorcow,
magazyn przyjmuje towar od 8-10 do 18-20 od poniedzialku do czwartku,
a w piatki .. polowa do 12, druga polowa wcale.
Niemcy tez w piatek rano robote maja w d*.
Juz nie wspominajac ze rzetelnego Niemca w calym koncernie to
spotkalem tylko jednego.
J.
|
| 2008-03-05 11:23:18 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
J.F. |
On Tue, 04 Mar 2008 12:35:31 -0600, A.L. wrote:
>Dlatego ze w Polsce jak sie zatrudni pracownika to go nie mozna
>zwolnic.
Zasadniczo mozna.
>Jedyny zywiciel, kodeks pracy na 400 stron, Zwiazki Zawodowe, Solidarnosc.
Zasadniczo tez przestalo miec znaczenie.
>W calej Europie zreszta. Prosze zobaczyc co sie dzieje
>we Francji jak Sarkozy chce troche zmian.
>W Ameryce?... Umowa jest "at will". Kazda umowa z ktora sie zetknalem
>ma klauzule: "Obie strony moga roziwazac umowe w kazdej chwili bez
>podania przyczyn".
I co - nie ma w USA zwiazkow zawodowych [robotnikow fizycznych],
ktore nie pozwalaja sobie w kasze dmuchac ?
Nie ma procesow o nieuzasadnione zwolnienie, a nawet
o nieuzasadnione nieprzyjecie do pracy ? :-)
>Jak o tym mowie w Polsce, to odpowiedz jest:
>"Nnnoooo tak... Ameryka dziki kraj". Mzoe i dziki. Ale dopoki w Polsce
>kodeks pracy nie skroci sie z 400 stron do jednej, Polska bedzie
>krajem Trzeciego Swiata.
Kiedy ten kodeks pracy jest zasadniczo dosc rozsadny ostatnimi czasy.
Dzieki niemu umowa o prace ma jedna strone a nie 400 :-)
Choc prawnicy rozne kruczki wynajduja i w kodeksie.
J.
|
| 2008-03-05 11:46:57 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
J.F. |
On Tue, 04 Mar 2008 23:03:53 -0600, A.L. wrote:
>Rewolucja w kodeksie pracy: bedzie latwiej zwolnic pracownika
>http://mojafirma.infor.pl/wiadomosci/70568,Rewolucja-w-kodeksie-pracy-be dzie-latwiej-zwolnic-pracownika.html
Ale to troche nie na temat, bo dotyczy tylko malych firm
i niektorych pracownikow.
>"Finansowane przez firmy wynagrodzenie bedzie przyslugiwac za 14, a
>nie 33 dni zwolnienia lekarskiego..."
>
>Jaka mala firma zatrudniajaca powiedzmu 10 pracownikow moze sobie
>pozwolic na placenia za 10 miesiecy (wedle nowego prawa 5 miesiecy)
>zwolnien lekarskich? Toz to koszt jednego etatu (polowy wedle nowych
>praw)
Zauwaz ze idzie ku lepszemu.
Przyznaje - sam uwazalem ze tych 33 dni to za duzo. Po to pracownik ma
ubezpieczenie w ZUS zeby mu wyplacal za chorobe, czemu przerzucac to
na pracodawce ?
Owszem, mozna uznac ze zatrudniajac pracownika w naszym klimacie
nalezy sie liczyc z 1-2 przeziebieniami rocznie, i pracodawcda
powinien sie liczyc z 5-10 dniami zwolnienia. Ale wiecej to juz go nie
powinno interesowac.
Tylko zauwaz ze to nie jest "az caly etat" tylko "10%".
Ot, koszty jak kazde inne.
Gorzej w firmie ktora zatrudnia 2 osoby, i wtedy robi sie maly dramat
jak nie ma komu pracowac.
Swoja droga ciekaw jestem jak sobie z tym radza firmy z produkcja
tasmowa ? Nie ma pracownika i co ? Zatrudniaja 10% wiecej i kaza
sprzatac nadmiarowym, czy maja jakas goraca rezerwe ?
>Dodajmy do tego koniecznosc utrzymywania Pan na 3 letnich urlopach
>macierzynskich i niemoznosc zwolnienia ich. Jaka firma to wytrzyma?..
O ile wiem to nie masz utrzymywania. Pracodawca im nie placi,
jedynie bierze na siebie ryzyko ze po 3 latach pani przyjdzie
i "mnie sie tu praca i placa nalezy". No i czasem problem,
bo jest np nowa sprzedawczyni czy sekretarka i drugiej nie trzeba.
Aczkolwiek ostatnio tak narzekaja na brak rak do pracy, ze to nie
stanowi problemu. Dzieki podwyzkom i inflacji tez nie stanowi -
serdecznie witamy pracownice za pensje sprzed 3 lat.
To kiedy sie pani zwalnia i prosze pamietac ze nalezy sie
nam 3 miesiace wypowiedzenia :-)
>Pelny socjal.
Szwecja ma socjal od lat 30-tych i sobie chwali :-)
>A kogo nie mozna zwolnic:
>http://www.centrumwiedzy.edu.pl/cw/index.php?sm=90&ca=489
>SUPER socjal
Margines tak naprawde.
J.
|
| 2008-03-05 11:49:50 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
J.F. |
On Mon, 3 Mar 2008 21:31:26 -0500, karol pli wrote:
>z ciekawosci w jakiej branzy siedzisz?
>ja tez odpuscilem polske, bo sie nie dalo. z peru pracuje w imp/exp.
>
>choc przyznam, ze sie wyklarowalo kilka firm z profesjonalnym podejsciem, z
>ktorymi wspolpracuje z polski - da sie w ostatecznosci.
Biorac pod uwage wartosc naszego eksportu i importu - to jest tych
firm wiecej niz kilka :-)
J.
|
| 2008-03-05 14:50:04 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
A.L. |
On Wed, 05 Mar 2008 11:15:49 +0100, J.F.
wrote:
>On Mon, 03 Mar 2008 19:21:40 -0600, A.L. wrote:
>>Ale ludzie w tych krajach nie znaja pojecia "ONI": ONI nie zrobili,
>>ONI nie pomysleli, ONI nie dopilnowali, ONI nei zalatwili. "ONYCH" nei
>>ma nigdzie. Poza Polska.
>
>Mysle ze jest.
>U nas tylko jest wieksze, bo mimo 19 lat demokracji, ciagle wygrywaja
>nie ci na ktorych glosuje. A potem i tak robia co innego niz obiecali
>:-)
>
>Ale to sie dotrze..
>
>>Wiec neich Polacy nei narzekaja na Rzad, tylko oderwa dupe od stolka i
>>wezma sie do pracy. A dlaczego nie idzie? Ano dlatego o czym napisalem
>>w moim pierwszym poscie. Bo sa leniwi, nieslowni, wszystko maja w
>>dupie i nic im sie nie chce. Oraz sie nie oplaca.
>
>Wiesz, dostarczalismy towar do Niemiec, wielu roznych odbiorcow,
>magazyn przyjmuje towar od 8-10 do 18-20 od poniedzialku do czwartku,
>a w piatki .. polowa do 12, druga polowa wcale.
>Niemcy tez w piatek rano robote maja w d*.
>
>Juz nie wspominajac ze rzetelnego Niemca w calym koncernie to
>spotkalem tylko jednego.
>
>J.
Ja pisalem o Polakach a nie Niemcach. Z faktu ze Niemcy sie
opierdalaja nie wynika ze Polacy musza
A.L. |
| 2008-03-05 14:57:30 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
A.L. |
On Wed, 05 Mar 2008 11:23:18 +0100, J.F.
wrote:
>On Tue, 04 Mar 2008 12:35:31 -0600, A.L. wrote:
>>Dlatego ze w Polsce jak sie zatrudni pracownika to go nie mozna
>>zwolnic.
>
>Zasadniczo mozna.
>
No wlsacne, "zasadniczo"
>>Jedyny zywiciel, kodeks pracy na 400 stron, Zwiazki Zawodowe, Solidarnosc.
>
>Zasadniczo tez przestalo miec znaczenie.
>
No wlasnei, "zasadniczo".
Niestety, nie moge napisac tego co napisal mi pare dni temu
zaprzyjazniony dyrektor duzej frimy w Polsce na moja sugestie abu
"przeczesal" troche zaloge i wywalil tych ktorzy nic nie robia. W
kazdym razie, sterszczajac - nei da sie...
>
>I co - nie ma w USA zwiazkow zawodowych [robotnikow fizycznych],
>ktore nie pozwalaja sobie w kasze dmuchac ?
>Nie ma procesow o nieuzasadnione zwolnienie, a nawet
>o nieuzasadnione nieprzyjecie do pracy ? :-)
>
Owszem, zwiazki sa, na szczescie w dosyc sladowej ilosci i ich ilosc
maleje, albowiem pracownicy sami zauwazyli ze zwiazki bynajmniej nie
dzialaja na ich korzysc. Przykladem - slynne naciski na siec sklepow
WalMart w celu 'uzwiazkowienia" pracodawcow. Na wlasne oczy widzialem
jak pracownicy wyrzucili ze sklepu na "zbita twarz" (doslownie)
propagandzistow z centrali zwiazkowej.
A procesy? Sa, bo czasem zdarzaja sie wyrzycenia niezgodne z prawem,
na przyklad podpadajece pod paragrafy o dyskryminacji takiej czy
owakiej.
A.L. |
| 2008-03-05 14:58:58 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
A.L. |
On Wed, 05 Mar 2008 11:07:14 +0100, J.F.
wrote:
>
>Chinczykom zorganizowales spotkanie, dogadali sie przez e-mail,
>czy juz mieszkali w NY ? :-)
Kupilem przez e-mail. Loco Kalifornia.
A.L. |
| 2008-03-05 17:33:34 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
J.F. |
On Wed, 05 Mar 2008 07:57:30 -0600, A.L. wrote:
>On Wed, 05 Mar 2008 11:23:18 +0100, J.F.
>>I co - nie ma w USA zwiazkow zawodowych [robotnikow fizycznych],
>>
>Owszem, zwiazki sa, na szczescie w dosyc sladowej ilosci i ich ilosc
>maleje, albowiem pracownicy sami zauwazyli ze zwiazki bynajmniej nie
>dzialaja na ich korzysc. Przykladem - slynne naciski na siec sklepow
>WalMart w celu 'uzwiazkowienia" pracodawcow. Na wlasne oczy widzialem
>jak pracownicy wyrzucili ze sklepu na "zbita twarz" (doslownie)
>propagandzistow z centrali zwiazkowej.
Ale pracownicy-pracownicy, czy pracownicy ochrony na polecenie
wlasciciela ? Google znajduje tylko ze w Chinach Walmart musial sie ze
zwiazkami pogodzic.
Jesli jednak jest tak jak piszesz .. widac musza byc pracownicy
zadowoleni z warunkow pracy .. albo olewaja to, bo i tak im nie
zalezy.
>A procesy? Sa, bo czasem zdarzaja sie wyrzycenia niezgodne z prawem,
>na przyklad podpadajece pod paragrafy o dyskryminacji takiej czy
>owakiej.
Ha, czyli i w USA nie tak latwo zwolnic kobiete w ciazy, Murzyna,
63-latka, a moze i lenie moga sie poczuc dyskryminowani ? :-)
J.
|
| 2008-03-05 17:35:32 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
J.F. |
On Wed, 05 Mar 2008 07:50:04 -0600, A.L. wrote:
>>Juz nie wspominajac ze rzetelnego Niemca w calym koncernie to
>>spotkalem tylko jednego.
>>
>Ja pisalem o Polakach a nie Niemcach. Z faktu ze Niemcy sie
>opierdalaja nie wynika ze Polacy musza
Niemcy sie opierdalaja, Francuzi, Belgowie, Szwedzi, Wlosi ..
to tylko Amerykanie wydajnie pracuja ? Co ten kapitalizm robi z
czlowieka :-)
No i jeszcze Japonczycy i Koreanczycy :-)
J.
|
| 2008-03-05 17:54:23 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
Józek |
Użytkownik "A.L." napisał w wiadomości
news:6s9ss3d48b4nr25m91opkktvucbfjb9trd@4ax.com...
> Dodajmy do tego koniecznosc utrzymywania Pan na 3 letnich urlopach
> macierzynskich i niemoznosc zwolnienia ich. Jaka firma to wytrzyma?..
>
> Pelny socjal.
>
> A kogo nei mozna zwolnic:
>
> http://www.centrumwiedzy.edu.pl/cw/index.php?sm=90&ca=489
>
> SUPER socjal
>
> A.L.
Te przepisy tylko mówią że nie możesz przyjść do zakłady i
powiedzieć " spiepszaj dziadu", bo jesteś na haju:))
Nie mam nic przeciwko zlikwidowani KP ale zlikwidujmy
tez przepisy które chronią pracodawcę!
Przepisy ochronią przede wszystkim ludzi bogatych.
Józek
Ps. ale to juz nie ekonomia.
|
| 2008-03-05 17:56:56 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
A.L. |
On Wed, 05 Mar 2008 17:33:34 +0100, J.F.
wrote:
>
>Ha, czyli i w USA nie tak latwo zwolnic kobiete w ciazy, Murzyna,
>63-latka, a moze i lenie moga sie poczuc dyskryminowani ? :-)
>
Ale i trudno zwolnionemu udowodnic ze zaszedl przypadek dyskryminacji.
Bo czasem zachodzi a czasem nie. natomiast leniowi nic nei wyjdzie.
Jak juz pisalem, wiekszosc nie-zwiazkowych umow o prace jest "at
will": obie strony moga w kazdej chwili rozwiazac umowe bez podanie
przyczyn.
Jedyne ograniczenie jest w przypadku tak zwanych "mass layoffs" - gdy
wywala sie na przyklad polowe zalogi (szczegolowe przepisy ustalaja co
to jest "mass layoff") - wtedy tzreba pracownikow uprzedzic
odpowiednio wczescnei.
W takiej sytuacji udowodnienie ze zwolnienie nastapilo na skutek
dyskryminacji jest trudniejsze niz udowodnienie ze sie nie jest
wielbladem. Chocoiaz oczywiscie, mozna probowac. Ale pozytywnych
wyrokow jest na lekarstwo. Na dodatek facio o ktorym wiadomo ze
procesowal sie z pracodawca raczej pracy juz nie znajdzie.
A.L. |
| 2008-03-05 17:59:46 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
A.L. |
On Wed, 05 Mar 2008 17:35:32 +0100, J.F.
wrote:
>On Wed, 05 Mar 2008 07:50:04 -0600, A.L. wrote:
>>>Juz nie wspominajac ze rzetelnego Niemca w calym koncernie to
>>>spotkalem tylko jednego.
>>>
>>Ja pisalem o Polakach a nie Niemcach. Z faktu ze Niemcy sie
>>opierdalaja nie wynika ze Polacy musza
>
>Niemcy sie opierdalaja, Francuzi, Belgowie, Szwedzi, Wlosi ..
>to tylko Amerykanie wydajnie pracuja ? Co ten kapitalizm robi z
>czlowieka :-)
Owszem. Statystyki "productivity" to pokazuja...
Moj kuzyn pobyl w USA przez troche, pomagajac dzieciom przy wnuczku.
Sam do pracy wdrozony bo ma firme w Polsce. Na odjezdnym powiedzial:
"My w Europie pracujeny zeby zyc, wy tutaj zyjecie zeby pracowac". I
rzeczywiscie, obyczaje sa inne...
A.L. |
| 2008-03-06 13:01:19 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
J.F. |
On Wed, 05 Mar 2008 10:59:46 -0600, A.L. wrote:
>On Wed, 05 Mar 2008 17:35:32 +0100, J.F.
>>Niemcy sie opierdalaja, Francuzi, Belgowie, Szwedzi, Wlosi ..
>>to tylko Amerykanie wydajnie pracuja ? Co ten kapitalizm robi z
>>czlowieka :-)
>
>Owszem. Statystyki "productivity" to pokazuja...
>
>Moj kuzyn pobyl w USA przez troche, pomagajac dzieciom przy wnuczku.
>Sam do pracy wdrozony bo ma firme w Polsce. Na odjezdnym powiedzial:
>"My w Europie pracujeny zeby zyc, wy tutaj zyjecie zeby pracowac". I
>rzeczywiscie, obyczaje sa inne...
Statystyki dochodu narodowego na glowe pokazuje ze najlepiej pracuja
Norwegowie $55,600, w USA 46000$.
Zyjacy zeby pracowac Koreanczycy maja tylko polowe tego,
Japonczycy przy swoim etosie pracy 33k ..
J.
|
| 2008-03-06 17:54:23 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
rainmaker |
Użytkownik "A.L." napisał w wiadomości
news:lunls3h6bq83ph3e1la7omfmqmkae8dg26@4ax.com...
> Pierwsza sytuacja:
Najbardziej zabawne jest to ze kazdy durny polski podatnik doplaca do
sektorow gospodarki, ktore w normalnych warunkach powinny byc dochodowe,
takich jak gornictwo lub rolnictwo kilkadziesiat mld rocznie
|
| 2008-03-06 19:56:36 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
A.L. |
On Thu, 6 Mar 2008 17:54:23 +0100, "rainmaker"
wrote:
>
>Użytkownik "A.L." napisał w wiadomości
>news:lunls3h6bq83ph3e1la7omfmqmkae8dg26@4ax.com...
>> Pierwsza sytuacja:
>
>Najbardziej zabawne jest to ze kazdy durny polski podatnik doplaca do
>sektorow gospodarki, ktore w normalnych warunkach powinny byc dochodowe,
>takich jak gornictwo lub rolnictwo kilkadziesiat mld rocznie
Mysle ze nie tylko polski podatnik... Wszedzie sie doplaca.
A.L. |
| 2008-03-06 20:43:42 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
Józek |
Użytkownik "A.L." napisał w wiadomości
news:6if0t31ldvqukb9g651oksh7og10n76ge6@4ax.com...
> On Thu, 6 Mar 2008 17:54:23 +0100, "rainmaker"
> wrote:
>
> >
> >Użytkownik "A.L." napisał w wiadomości
> >news:lunls3h6bq83ph3e1la7omfmqmkae8dg26@4ax.com...
> >> Pierwsza sytuacja:
> >
> >Najbardziej zabawne jest to ze kazdy durny polski podatnik doplaca do
> >sektorow gospodarki, ktore w normalnych warunkach powinny byc dochodowe,
> >takich jak gornictwo lub rolnictwo kilkadziesiat mld rocznie
>
> Mysle ze nie tylko polski podatnik... Wszedzie sie doplaca.
>
> A.L.
Najbardziej zabawne jest to że każdemu durniowi
wydaje sie że dopłaca do wszystkiego będąc pasożytem!!!
Józek
|
| 2008-03-06 22:41:49 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
A.L. |
On Thu, 6 Mar 2008 20:43:42 +0100, Józek
wrote:
>
>Użytkownik "A.L." napisał w wiadomości
>news:6if0t31ldvqukb9g651oksh7og10n76ge6@4ax.com...
>> On Thu, 6 Mar 2008 17:54:23 +0100, "rainmaker"
>> wrote:
>>
>> >
>> >Użytkownik "A.L." napisał w wiadomości
>> >news:lunls3h6bq83ph3e1la7omfmqmkae8dg26@4ax.com...
>> >> Pierwsza sytuacja:
>> >
>> >Najbardziej zabawne jest to ze kazdy durny polski podatnik doplaca do
>> >sektorow gospodarki, ktore w normalnych warunkach powinny byc dochodowe,
>> >takich jak gornictwo lub rolnictwo kilkadziesiat mld rocznie
>>
>> Mysle ze nie tylko polski podatnik... Wszedzie sie doplaca.
>>
>> A.L.
>
>Najbardziej zabawne jest to że każdemu durniowi
>wydaje sie że dopłaca do wszystkiego będąc pasożytem!!!
>
>Józek
Jakim "pasozytem"?... Moze Pan uscislic definicje?...
A.L. |
| 2008-03-07 00:06:44 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
Józek |
Użytkownik "A.L." napisał w wiadomości
news:98p0t3tnmdi54si2ego69rmcnsnr1icu2n@4ax.com...
> >> >Najbardziej zabawne jest to ze kazdy durny polski podatnik doplaca do
> >> >sektorow gospodarki, ktore w normalnych warunkach powinny byc
dochodowe,
> >> >takich jak gornictwo lub rolnictwo kilkadziesiat mld rocznie
> >>
> >> Mysle ze nie tylko polski podatnik... Wszedzie sie doplaca.
> >>
> >> A.L.
> >
> >Najbardziej zabawne jest to że każdemu durniowi
> >wydaje sie że dopłaca do wszystkiego będąc pasożytem!!!
> >
> >Józek
>
> Jakim "pasozytem"?... Moze Pan uscislic definicje?...
>
> A.L.
Nie podważając roli jaką spełnia bank jest pasożytem.
Podobnie jest ze wszystkimi pośrednikami.
Niczego lepszego nie robi biurokracja a zwłaszcza sprawiedliwości.
I mógłbym tak jeszcze trochę zawodów wymienić bo wszyscy
którzy nie produkują ich przydatność dla społeczeństwa
jest co najmniej wątpliwa.
Czy giełdom papierów wartościowych można przypisać jakieś
szczególne pozytywy po za tym że to z nich wychodzą miliarderzy?
(pomijając że ja też........)
Józek
|
| 2008-03-07 01:27:14 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
A.L. |
On Fri, 7 Mar 2008 00:06:44 +0100, Józek
wrote:
>
>Użytkownik "A.L." napisał w wiadomości
>news:98p0t3tnmdi54si2ego69rmcnsnr1icu2n@4ax.com...
>> >> >Najbardziej zabawne jest to ze kazdy durny polski podatnik doplaca do
>> >> >sektorow gospodarki, ktore w normalnych warunkach powinny byc
>dochodowe,
>> >> >takich jak gornictwo lub rolnictwo kilkadziesiat mld rocznie
>> >>
>> >> Mysle ze nie tylko polski podatnik... Wszedzie sie doplaca.
>> >>
>> >> A.L.
>> >
>> >Najbardziej zabawne jest to że każdemu durniowi
>> >wydaje sie że dopłaca do wszystkiego będąc pasożytem!!!
>> >
>> >Józek
>>
>> Jakim "pasozytem"?... Moze Pan uscislic definicje?...
>>
>> A.L.
>
>Nie podważając roli jaką spełnia bank jest pasożytem.
Wie Pan, to byl blad bolszewizmu ze nei zauwazyli iz kapital to takze
towar.
>Podobnie jest ze wszystkimi pośrednikami.
>Niczego lepszego nie robi biurokracja a zwłaszcza sprawiedliwości.
Owszem. Amerykanskei lyncze z okresu zdobywania Zachodu bylyby
bardziej cywilizowane.
>I mógłbym tak jeszcze trochę zawodów wymienić bo wszyscy
>którzy nie produkują ich przydatność dla społeczeństwa
>jest co najmniej wątpliwa.
Mysli Pan ze powinnismy przejsc do wymiany barterowej na poziomie
obywatel-obywatel?...
>Czy giełdom papierów wartościowych można przypisać jakieś
>szczególne pozytywy po za tym że to z nich wychodzą miliarderzy?
>(pomijając że ja też........)
O... Nie wiedzialem ze Pan miliarder. Gratulacje.
A.L. |
| 2008-03-07 18:28:32 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
Józek |
Użytkownik "A.L." napisał w wiadomości
news:hp21t3hvoqvtf1c4i9vfjnjprndb96q83j@4ax.com...
> >
> >Nie podważając roli jaką spełnia bank jest pasożytem.
>
> Wie Pan, to byl blad bolszewizmu ze nei zauwazyli iz kapital to takze
> towar.
>
Chyba nie bardzo rozumie, bo mnie sie wydawało że oni aż za bardzo
widzieli ten czynnik.
> >Podobnie jest ze wszystkimi pośrednikami.
> >Niczego lepszego nie robi biurokracja a zwłaszcza sprawiedliwości.
>
> Owszem. Amerykanskei lyncze z okresu zdobywania Zachodu bylyby
> bardziej cywilizowane.
>
I tu tez chyba.
Ja nie podważam potrzeby tychże.
> >I mógłbym tak jeszcze trochę zawodów wymienić bo wszyscy
> >którzy nie produkują ich przydatność dla społeczeństwa
> >jest co najmniej wątpliwa.
>
> Mysli Pan ze powinnismy przejsc do wymiany barterowej na poziomie
> obywatel-obywatel?...
>
Wymiana barterowa jest nadal czy sie to komu podoba czy nie,
ale ja nie otym........
> >Czy giełdom papierów wartościowych można przypisać jakieś
> >szczególne pozytywy po za tym że to z nich wychodzą miliarderzy?
> >(pomijając że ja też........)
>
> O... Nie wiedzialem ze Pan miliarder. Gratulacje.
>
Za daleko idący wniosek.
Józek
|
| 2008-03-07 20:42:17 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
karol pli |
> Biorac pod uwage wartosc naszego eksportu i importu - to jest tych
> firm wiecej niz kilka :-)
spoko, na razie jestem na kilku, ale powaga - A.L. ma duzo racji w tym co
pisze - mialem takie wynalazki, ze szkoda jezyka strzepic... |
| 2008-03-09 00:22:30 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
Magnitudo |
Pozwolilem sobie umiescic fragment korespondencji zwiazanej z tematem, ale
Z jednym wycieciem prywatnej mysli, dlatego, ze nie mojej.
>>>>Problem Optimusa, JTT, inz. Karpinskiego istnieje nadal...
>>> O co chodzi z tym inz. K ?
>>http://www.historycy.org/index.php?s=0d9241896697c751a316e9771b152331
> &showtopic=33075&pid=274657&st=0&
> A tego K-202 to jestem ciekaw - coz tam takiego rewelacyjnego bylo,
> nie bardzo sie wydaje mozliwe zeby lepsze niz zachodnie,
> skoro z zachodznich czesci.
Kwestia rozwiazan np. stronicowanie pamieci, wielomodulowosc, mozna bylo
podlaczyc wiele kompów ze soba i tak jakby otrzymac siec wspólpracujacych
procesorów!!!! Dzialal jako mikrokomputer, 3 lata przed Applem, który tez
byl zlozony z dostepnych podzespolów. Ja slyszalem o nim jako anegdotke i
myslalem, ze to bajka, moze jakas mitologia. Czasem ludzie lubia
wyolbrzymiac. Niestety, gdyby w tamtych czasach Polska byla wolnym krajem,
to bylaby wlasnie dolina krzemowa. Dolina moglaby powstac tutaj!!!
Stworzyl komputer samouczacy sie!!! Czyli oparty na idei sztucznej
inteligencji, ale nie programowej (teraz popularnej jako bussiness
inteligence) lecz zaprojektowanej za pomoca obwodów i przelaczek. Musialo to
niezle smigac. K-202 operowal na milionie operacji na sekunde i ewidentnie
przeganial ówczesne inne komputery. Geniusz tego goscia byl po prostu nie
zaprzeczalny. Stworzyl tez komputer meteorologiczny. Ja czytalem, ze taki
sprzet powstawal w stanach i anglii, ale zeby wczesniej powstawal w
Polsce!!!??? O tym nikt nie mówi, albo przeinacza fakty, jak to bylo z
ENIGMA. Podobno stworzyli ja Anglicy, przynajmniej swiecie w to wierza, jak
równiez w to, ze nie zdradzili Polski. Swoich sojuszników do ostatniej krwi,
tylko dali ja pod opieke Wujka Stalina.
JTT i Optimus zostaly wykonczone, ordynarnie, celowo, systematycznie. Tylko
jakos Krauzemu to wyszlo na dobre, jedyny konkurent polski w walce o kase
publiczna. A znam system chipowy RUM (Rejestr Uslug Medycznych) wprowadzony
na Slasku. Dzialal swietnie, zarabial na siebie i... przyszedl Lapinski.
Prezesa Slaskiej Kasy Chorych oskarzyli komunisci o bezcelowe wydanie
pieniedzy na budowe systemu. Akurat ta kasa chorych miala jako jedna z
niewielu miala nadwyzke. System byl gotowy do rozbudowy, dosc wazna rzecz,
poniewaz mógl sluzyc w projektowaniu badan przesiewowych, dane z tak duzej
bazy pozwalalyby odkopywac nowe przyczyny chorób i sposobów ich
zapobiegania, tzw. Przekopywanie Danych itp. To tez zostalo zaprzepaszczone.
Taki system bylby jednym z pierwszych na swiecie!!! Dalby dostep studentom
do pracy na prawdziwym materiale i profesorom do pracy badawczej, pacjentom
szanse nowych metod leczenia, taniej profilaktyki. Wszyscy by na tym
skorzystali oprócz... Kogo?
|
| 2008-03-09 00:42:00 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
A.L. |
On Sun, 9 Mar 2008 00:22:30 +0100, "Magnitudo"
wrote:
>
>Pozwolilem sobie umiescic fragment korespondencji zwiazanej z tematem, ale
>Z jednym wycieciem prywatnej mysli, dlatego, ze nie mojej.
>>>>>Problem Optimusa, JTT, inz. Karpinskiego istnieje nadal...
>
>>>> O co chodzi z tym inz. K ?
>>>http://www.historycy.org/index.php?s=0d9241896697c751a316e9771b152331
>> &showtopic=33075&pid=274657&st=0&
>
>
>> A tego K-202 to jestem ciekaw - coz tam takiego rewelacyjnego bylo,
>> nie bardzo sie wydaje mozliwe zeby lepsze niz zachodnie,
>> skoro z zachodznich czesci.
>
>Kwestia rozwiazan np. stronicowanie pamieci, wielomodulowosc, mozna bylo
>podlaczyc wiele kompów ze soba i tak jakby otrzymac siec wspólpracujacych
>procesorów!!!! Dzialal jako mikrokomputer, 3 lata przed Applem, który tez
>byl zlozony z dostepnych podzespolów. Ja slyszalem o nim jako anegdotke i
>myslalem, ze to bajka, moze jakas mitologia. Czasem ludzie lubia
>wyolbrzymiac. Niestety, gdyby w tamtych czasach Polska byla wolnym krajem,
>to bylaby wlasnie dolina krzemowa. Dolina moglaby powstac tutaj!!!
>Stworzyl komputer samouczacy sie!!! Czyli oparty na idei sztucznej
>inteligencji, ale nie programowej (teraz popularnej jako bussiness
>inteligence) lecz zaprojektowanej za pomoca obwodów i przelaczek. Musialo to
>niezle smigac. K-202 operowal na milionie operacji na sekunde i ewidentnie
>przeganial ówczesne inne komputery. Geniusz tego goscia byl po prostu nie
>zaprzeczalny. Stworzyl tez komputer meteorologiczny. Ja czytalem, ze taki
>sprzet powstawal w stanach i anglii, ale zeby wczesniej powstawal w
>Polsce!!!??? O tym nikt nie mówi, albo przeinacza fakty, jak to bylo z
>ENIGMA. Podobno stworzyli ja Anglicy, przynajmniej swiecie w to wierza, jak
>równiez w to, ze nie zdradzili Polski. Swoich sojuszników do ostatniej krwi,
>tylko dali ja pod opieke Wujka Stalina.
>
Przepraszam, ale to co jest napisane pozyzej o K-202 i komputerach w
ogole to kompletny nonsens
Podobnie, to co napisano o ENIGMie to kompletny nonsens
Podobnie komentrazre w cytowanym poscie to kompletny nonsens
Proponuje aby Pan dal sobie spokoj z cytowaniem smiecia.
A.L.
|
| 2008-03-09 00:58:33 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
Magnitudo |
Użytkownik "A.L." napisał w wiadomości
news:in86t3hdp14ofhc3qbombq3du87nk4ghj9@4ax.com...
> On Sun, 9 Mar 2008 00:22:30 +0100, "Magnitudo"
> wrote:
>
>>
>>Pozwolilem sobie umiescic fragment korespondencji zwiazanej z tematem, ale
>>Z jednym wycieciem prywatnej mysli, dlatego, ze nie mojej.
>>>>>>Problem Optimusa, JTT, inz. Karpinskiego istnieje nadal...
>>
>>>>> O co chodzi z tym inz. K ?
>>>>http://www.historycy.org/index.php?s=0d9241896697c751a316e9771b152331
>>> &showtopic=33075&pid=274657&st=0&
>>
>>
>>> A tego K-202 to jestem ciekaw - coz tam takiego rewelacyjnego bylo,
>>> nie bardzo sie wydaje mozliwe zeby lepsze niz zachodnie,
>>> skoro z zachodznich czesci.
>>
>>Kwestia rozwiazan np. stronicowanie pamieci, wielomodulowosc, mozna bylo
>>podlaczyc wiele kompów ze soba i tak jakby otrzymac siec wspólpracujacych
>>procesorów!!!! Dzialal jako mikrokomputer, 3 lata przed Applem, który tez
>>byl zlozony z dostepnych podzespolów. Ja slyszalem o nim jako anegdotke i
>>myslalem, ze to bajka, moze jakas mitologia. Czasem ludzie lubia
>>wyolbrzymiac. Niestety, gdyby w tamtych czasach Polska byla wolnym krajem,
>>to bylaby wlasnie dolina krzemowa. Dolina moglaby powstac tutaj!!!
>>Stworzyl komputer samouczacy sie!!! Czyli oparty na idei sztucznej
>>inteligencji, ale nie programowej (teraz popularnej jako bussiness
>>inteligence) lecz zaprojektowanej za pomoca obwodów i przelaczek. Musialo
>>to
>>niezle smigac. K-202 operowal na milionie operacji na sekunde i ewidentnie
>>przeganial ówczesne inne komputery. Geniusz tego goscia byl po prostu nie
>>zaprzeczalny. Stworzyl tez komputer meteorologiczny. Ja czytalem, ze taki
>>sprzet powstawal w stanach i anglii, ale zeby wczesniej powstawal w
>>Polsce!!!??? O tym nikt nie mówi, albo przeinacza fakty, jak to bylo z
>>ENIGMA. Podobno stworzyli ja Anglicy, przynajmniej swiecie w to wierza,
>>jak
>>równiez w to, ze nie zdradzili Polski. Swoich sojuszników do ostatniej
>>krwi,
>>tylko dali ja pod opieke Wujka Stalina.
>>
>
> Przepraszam, ale to co jest napisane pozyzej o K-202 i komputerach w
> ogole to kompletny nonsens
>
> Podobnie, to co napisano o ENIGMie to kompletny nonsens
>
> Podobnie komentrazre w cytowanym poscie to kompletny nonsens
>
> Proponuje aby Pan dal sobie spokoj z cytowaniem smiecia.
>
> A.L.
Nie rozumiem o co chodzi proszę rozwinąć myśl. Jakiego śmiecia?? Co napisano
o ENIGMIE?? K202 i inne konstrukcje Karpińskiego nie były nic warte?
|
| 2008-03-09 02:07:36 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
karol pli |
:)
ale z drugiej strony wiesz, ze pracujesz z czlowiekiem, a nie maszyna po
tysiacu szkolen z negociacji i psychologii
(ja chyba wole maszyny...)
karol |
| 2008-03-09 02:26:53 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
A.L. |
On Sun, 9 Mar 2008 00:58:33 +0100, "Magnitudo"
wrote:
>
>U?ytkownik "A.L." napisa? w wiadomo?ci
>news:in86t3hdp14ofhc3qbombq3du87nk4ghj9@4ax.com...
>> On Sun, 9 Mar 2008 00:22:30 +0100, "Magnitudo"
>> wrote:
>>
>>>
>>>Pozwolilem sobie umiescic fragment korespondencji zwiazanej z tematem, ale
>>>Z jednym wycieciem prywatnej mysli, dlatego, ze nie mojej.
>>>>>>>Problem Optimusa, JTT, inz. Karpinskiego istnieje nadal...
>>>
>>>>>> O co chodzi z tym inz. K ?
>>>>>http://www.historycy.org/index.php?s=0d9241896697c751a316e9771b152331
>>>> &showtopic=33075&pid=274657&st=0&
>>>
>>>
>>>> A tego K-202 to jestem ciekaw - coz tam takiego rewelacyjnego bylo,
>>>> nie bardzo sie wydaje mozliwe zeby lepsze niz zachodnie,
>>>> skoro z zachodznich czesci.
>>>
>>>Kwestia rozwiazan np. stronicowanie pamieci, wielomodulowosc, mozna bylo
>>>podlaczyc wiele kompów ze soba i tak jakby otrzymac siec wspólpracujacych
>>>procesorów!!!! Dzialal jako mikrokomputer, 3 lata przed Applem, który tez
>>>byl zlozony z dostepnych podzespolów. Ja slyszalem o nim jako anegdotke i
>>>myslalem, ze to bajka, moze jakas mitologia. Czasem ludzie lubia
>>>wyolbrzymiac. Niestety, gdyby w tamtych czasach Polska byla wolnym krajem,
>>>to bylaby wlasnie dolina krzemowa. Dolina moglaby powstac tutaj!!!
>>>Stworzyl komputer samouczacy sie!!! Czyli oparty na idei sztucznej
>>>inteligencji, ale nie programowej (teraz popularnej jako bussiness
>>>inteligence) lecz zaprojektowanej za pomoca obwodów i przelaczek. Musialo
>>>to
>>>niezle smigac. K-202 operowal na milionie operacji na sekunde i ewidentnie
>>>przeganial ówczesne inne komputery. Geniusz tego goscia byl po prostu nie
>>>zaprzeczalny. Stworzyl tez komputer meteorologiczny. Ja czytalem, ze taki
>>>sprzet powstawal w stanach i anglii, ale zeby wczesniej powstawal w
>>>Polsce!!!??? O tym nikt nie mówi, albo przeinacza fakty, jak to bylo z
>>>ENIGMA. Podobno stworzyli ja Anglicy, przynajmniej swiecie w to wierza,
>>>jak
>>>równiez w to, ze nie zdradzili Polski. Swoich sojuszników do ostatniej
>>>krwi,
>>>tylko dali ja pod opieke Wujka Stalina.
>>>
>>
>> Przepraszam, ale to co jest napisane pozyzej o K-202 i komputerach w
>> ogole to kompletny nonsens
>>
>> Podobnie, to co napisano o ENIGMie to kompletny nonsens
>>
>> Podobnie komentrazre w cytowanym poscie to kompletny nonsens
>>
>> Proponuje aby Pan dal sobie spokoj z cytowaniem smiecia.
>>
>> A.L.
>
>Nie rozumiem o co chodzi prosz? rozwin?? my?l. Jakiego ?miecia?? Co napisano
>o ENIGMIE?? K202 i inne konstrukcje Karpi?skiego nie by?y nic warte?
>
Listuje nonsensy - sa to KOLPLETNE nonsensy, zeby byc scislym
>>>Kwestia rozwiazan np. stronicowanie pamieci, wielomodulowosc, mozna bylo
>>>podlaczyc wiele kompów ze soba i tak jakby otrzymac siec wspólpracujacych
>>>procesorów!!!! Dzialal jako mikrokomputer, 3 lata przed Applem, który tez
>>>byl zlozony z dostepnych podzespolów.
>>>Stworzyl komputer samouczacy sie!!! Czyli oparty na idei sztucznej
>>>inteligencji, ale nie programowej (teraz popularnej jako bussiness
>>>inteligence) lecz zaprojektowanej za pomoca obwodów i przelaczek. Musialo
>>>to
>>>niezle smigac. K-202 operowal na milionie operacji na sekunde
>>>Polsce!!!??? O tym nikt nie mówi, albo przeinacza fakty, jak to bylo z
>>>ENIGMA. Podobno stworzyli ja Anglicy, przynajmniej swiecie w to wierza,
>>>jak
A.L. |
| 2008-03-09 02:34:03 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
Magnitudo |
Użytkownik "A.L." napisał w wiadomości
news:f3f6t3pmecmudj5l3ebi8rqa63ovlac3l4@4ax.com...
> On Sun, 9 Mar 2008 00:58:33 +0100, "Magnitudo"
> wrote:
>
>>
>>U?ytkownik "A.L." napisa? w wiadomo?ci
>>news:in86t3hdp14ofhc3qbombq3du87nk4ghj9@4ax.com...
>>> On Sun, 9 Mar 2008 00:22:30 +0100, "Magnitudo"
>>> wrote:
>>>
>>>>
>>>>Pozwolilem sobie umiescic fragment korespondencji zwiazanej z tematem,
>>>>ale
>>>>Z jednym wycieciem prywatnej mysli, dlatego, ze nie mojej.
>>>>>>>>Problem Optimusa, JTT, inz. Karpinskiego istnieje nadal...
>>>>
>>>>>>> O co chodzi z tym inz. K ?
>>>>>>http://www.historycy.org/index.php?s=0d9241896697c751a316e9771b152331
>>>>> &showtopic=33075&pid=274657&st=0&
>>>>
>>>>
>>>>> A tego K-202 to jestem ciekaw - coz tam takiego rewelacyjnego bylo,
>>>>> nie bardzo sie wydaje mozliwe zeby lepsze niz zachodnie,
>>>>> skoro z zachodznich czesci.
>>>>
>>>>Kwestia rozwiazan np. stronicowanie pamieci, wielomodulowosc, mozna bylo
>>>>podlaczyc wiele kompów ze soba i tak jakby otrzymac siec
>>>>wspólpracujacych
>>>>procesorów!!!! Dzialal jako mikrokomputer, 3 lata przed Applem, który
>>>>tez
>>>>byl zlozony z dostepnych podzespolów. Ja slyszalem o nim jako anegdotke
>>>>i
>>>>myslalem, ze to bajka, moze jakas mitologia. Czasem ludzie lubia
>>>>wyolbrzymiac. Niestety, gdyby w tamtych czasach Polska byla wolnym
>>>>krajem,
>>>>to bylaby wlasnie dolina krzemowa. Dolina moglaby powstac tutaj!!!
>>>>Stworzyl komputer samouczacy sie!!! Czyli oparty na idei sztucznej
>>>>inteligencji, ale nie programowej (teraz popularnej jako bussiness
>>>>inteligence) lecz zaprojektowanej za pomoca obwodów i przelaczek.
>>>>Musialo
>>>>to
>>>>niezle smigac. K-202 operowal na milionie operacji na sekunde i
>>>>ewidentnie
>>>>przeganial ówczesne inne komputery. Geniusz tego goscia byl po prostu
>>>>nie
>>>>zaprzeczalny. Stworzyl tez komputer meteorologiczny. Ja czytalem, ze
>>>>taki
>>>>sprzet powstawal w stanach i anglii, ale zeby wczesniej powstawal w
>>>>Polsce!!!??? O tym nikt nie mówi, albo przeinacza fakty, jak to bylo z
>>>>ENIGMA. Podobno stworzyli ja Anglicy, przynajmniej swiecie w to wierza,
>>>>jak
>>>>równiez w to, ze nie zdradzili Polski. Swoich sojuszników do ostatniej
>>>>krwi,
>>>>tylko dali ja pod opieke Wujka Stalina.
>>>>
>>>
>>> Przepraszam, ale to co jest napisane pozyzej o K-202 i komputerach w
>>> ogole to kompletny nonsens
>>>
>>> Podobnie, to co napisano o ENIGMie to kompletny nonsens
>>>
>>> Podobnie komentrazre w cytowanym poscie to kompletny nonsens
>>>
>>> Proponuje aby Pan dal sobie spokoj z cytowaniem smiecia.
>>>
>>> A.L.
>>
>>Nie rozumiem o co chodzi prosz? rozwin?? my?l. Jakiego ?miecia?? Co
>>napisano
>>o ENIGMIE?? K202 i inne konstrukcje Karpi?skiego nie by?y nic warte?
>>
>
> Listuje nonsensy - sa to KOLPLETNE nonsensy, zeby byc scislym
>
>>>>Kwestia rozwiazan np. stronicowanie pamieci, wielomodulowosc, mozna bylo
>>>>podlaczyc wiele kompów ze soba i tak jakby otrzymac siec
>>>>wspólpracujacych
>>>>procesorów!!!! Dzialal jako mikrokomputer, 3 lata przed Applem, który
>>>>tez
>>>>byl zlozony z dostepnych podzespolów.
>
>
>>>>Stworzyl komputer samouczacy sie!!! Czyli oparty na idei sztucznej
>>>>inteligencji, ale nie programowej (teraz popularnej jako bussiness
>>>>inteligence) lecz zaprojektowanej za pomoca obwodów i przelaczek.
>>>>Musialo
>>>>to
>>>>niezle smigac. K-202 operowal na milionie operacji na sekunde
>
>>>>Polsce!!!??? O tym nikt nie mówi, albo przeinacza fakty, jak to bylo z
>>>>ENIGMA. Podobno stworzyli ja Anglicy, przynajmniej swiecie w to wierza,
>>>>jak
>
> A.L.
Błagam pełnymi zdaniami, kto tu jest śmieciem i dlaczego na litość boską.
Stosuje Pan ostre określenia, ale do kogo? Cytowałem dwie osoby żeby być
ścisłym, obie mogą być obrażone.
Konkretnie coś się nie podoba Panu w K202 i innych konstrukcjach
Karpińskiego. Jeśli tak to OK chętnie poczytam argumentacji.
|
| 2008-03-09 04:40:54 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
A.L. |
On Sun, 9 Mar 2008 02:34:03 +0100, "Magnitudo"
wrote:
>
>>
>>>>>Kwestia rozwiazan np. stronicowanie pamieci, wielomodulowosc, mozna bylo
>>>>>podlaczyc wiele kompów ze soba i tak jakby otrzymac siec
>>>>>wspólpracujacych
>>>>>procesorów!!!! Dzialal jako mikrokomputer, 3 lata przed Applem, który
>>>>>tez
>>>>>byl zlozony z dostepnych podzespolów.
>>
>>
>>>>>Stworzyl komputer samouczacy sie!!! Czyli oparty na idei sztucznej
>>>>>inteligencji, ale nie programowej (teraz popularnej jako bussiness
>>>>>inteligence) lecz zaprojektowanej za pomoca obwodów i przelaczek.
>>>>>Musialo
>>>>>to
>>>>>niezle smigac. K-202 operowal na milionie operacji na sekunde
>>
>>>>>Polsce!!!??? O tym nikt nie mówi, albo przeinacza fakty, jak to bylo z
>>>>>ENIGMA. Podobno stworzyli ja Anglicy, przynajmniej swiecie w to wierza,
>>>>>jak
>>
>> A.L.
>
> B?agam pe?nymi zdaniami, kto tu jest ?mieciem i dlaczego na lito?? bosk?.
>Stosuje Pan ostre okre?lenia, ale do kogo? Cytowa?em dwie osoby ?eby by?
>?cis?ym, obie mog? by? obra?one.
>
>Konkretnie co? si? nie podoba Panu w K202 i innych konstrukcjach
>Karpi?skiego. Je?li tak to OK ch?tnie poczytam argumentacji.
>
Prosze Pana, ja na K-202 programwoalem, co prawda dosyc krotko bo nie
udalo nam sie zdubyc komputera an stale. Komputer K-02 byl znakomita
maszyna. Ale nie mozna bylo "polaczyc wieku kompow ze soba". Komputer
nie byl klasy Apple i nie byl "mikrokomputerem" a byl minikomputerm,
mniej wiecej klasy PDP-11 i powstal troche wczesniej niz PDP-11. Z
Apple nei mial nic wspolnego ani nie byl do neigo podobny nawet pzrez
5 minut. Karpinski nie skonstruowal komputera samo uczacego sie,
sztuczna inteligencja nic nei ma wspolnego z "business inteligence"
oprocz slowa "inteligencja". Nie operowal na "milionie operacji na
sekunde", zreszta jak sie mowi o "operacjach na sekunde" to tzreba
powiedziec jakich operacji. Mial nowoczesna architekture, ale w zaden
sposob bardziej rewelacyjna niz seria PDP, byl nawet troche "okrojony"
i gdyby byl produkowany to z PDP11 w zasadzie rownac sie nie mogl.
Troche byl podobny do Super Nova firmy Data General, i niektorzy nawet
mowili ze byl kopia.
Zas jak idzei o ENIGME, to jest totalne nieporozumienie, bo ENIGMy
nei stworzyki Anglicy tylko Niemcy i byla to maszyna do szyforwania,
ktorej prymitywna wersje czesciowo rozszyfrowali Polacy, ale kompletna
wersje rozszyfrowal Alan Turing pracujacy dla wywiadu brytyjskiego. Ow
Alan Turing zbodowal pierwszy, w miare kompletny komputer do
de-szyfrowania Enginy, i tylko dlatego nei uwaza sie owego komputera
za pierwszy na swiecie bo nei byl uniwersalny a specjalizowany
To tak w skrocie.
A.L.
|
| 2008-03-09 10:53:25 |
Re: Jak mozna robic biznes w Polsce, jezeli... |
J.F. |
On Sat, 08 Mar 2008 21:40:54 -0600, A.L. wrote:
>Prosze Pana, ja na K-202 programwoalem, co prawda dosyc krotko bo nie
Jak to milo spotkac fachowca ktory moze cos rzetelnego o tym
powiedziec.
>udalo nam sie zdubyc komputera an stale. Komputer K-02 byl znakomita
>maszyna. Ale nie mozna bylo "polaczyc wieku kompow ze soba". Komputer
>nie byl klasy Apple i nie byl "mikrokomputerem" a byl minikomputerm,
A ile to mialo pamieci ? Zdjecia sugeruja rozmiar walizkowy,
w owych czasach nie bardzo sobie wyobrazam zmieszczenie 8MB
jak tu pisza http://pl.wikipedia.org/wiki/K-202
>Troche byl podobny do Super Nova firmy Data General, i niektorzy nawet
>mowili ze byl kopia.
Czyli w skali swiatowej zadna rewolucja, po prostu wspolczesny wyrob ?
>Zas jak idzei o ENIGME, to jest totalne nieporozumienie, bo ENIGMy
>nei stworzyki Anglicy tylko Niemcy i byla to maszyna do szyforwania,
Z tym ze nie oni jedni. Maszynki rotorowe byly popularne
http://en.wikipedia.org/wiki/Hebern_rotor_machine
http://en.wikipedia.org /wiki/ECM_Mark_II
http://en.wikipedia.org/wiki/M-209
[P.s. i moja ulubiona http://en.wikipedia.org/wiki/M-94]
>ktorej prymitywna wersje czesciowo rozszyfrowali Polacy, ale kompletna
>wersje rozszyfrowal Alan Turing pracujacy dla wywiadu brytyjskiego. Ow
Troche nie tak - Polacy wykorzystali bledy proceduralne Niemcow.
Te bledy zlikwidowano gdzies w 1939.
Turing wymyslil oryginalna metode wstepnej obrobki oparta o
"cribtext". A na koncu procesu byla angielska wersja polskiej
"Bomby"
>Alan Turing zbodowal pierwszy, w miare kompletny komputer do
>de-szyfrowania Enginy, i tylko dlatego nei uwaza sie owego komputera
>za pierwszy na swiecie bo nei byl uniwersalny a specjalizowany
Jesli masz na mysli http://en.wikipedia.org/wiki/Colossus_computer
to nie do enigmy on sluzyl.
A czy naprawde zasluguje na nazwe komputer .. hm, trzeba by
dokladniejsze dane miec, ale wydaje mi sie ze nie - po prostu mial
pare cech spotykanych w pozniejszych procesorach.
P.S. z historii rozwoju polskiej informatyki "panowie X i Y
pracowali nad pamiecia na rurach z rtecia. Po godzinach dorobili do
niej procesor" :-)
J.
|
|