pierwsza płatność bezstykowa...
| 2008-04-07 15:19:55 |
pierwsza płatność bezstykowa... |
RobertS |
w Maku w Poznaniu...na kwotę 3,00 zł!
byłem pierwszy, nikt wczesniej taką kartą nie płacił no i było małe
zamieszanie...
ale jakoś wspólnie doszliśmy do tego jak się taką kartą płaci i transakcja
zakończyła się "click" powodzeniem ;-)
generalnie, praktycznie wygląda to tak, że po wprowadzeniu kwoty do
terminala kartę należy zbliżyć (dość mocno)
do czytnika i po sprawie
szkoda, że bank nie przeprowadził szkolenia, ktoś niby był, ale pracownicy
nie pamiętali "jak to się robi"
pozdr.
RobertS
ps
pamiętam, że jak pierwszy raz płaciłem kartą z czipem to była taka sama
jazda...akceptanci muszą się nauczyć
|
| 2008-04-07 18:47:22 |
Re: pierwsza płatność bezstykowa... |
zbyszek |
a co z bezpieczeństwem takiej karty ?
|
| 2008-04-07 20:05:31 |
Re: pierwsza płatność bezstykowa... |
Tomasz Nowicki |
Dnia Mon, 7 Apr 2008 18:47:22 +0200, zbyszek napisał(a):
> a co z bezpieczeństwem takiej karty ?
Banki też nie wiedzą i dlatego na razie realizowane będą tylko drobne
transakcje
T. |
| 2008-04-07 20:18:53 |
Re: pierwsza płatność bezstykowa... |
RobertS |
Tomasz Nowicki napisał(a):
> Dnia Mon, 7 Apr 2008 18:47:22 +0200, zbyszek napisał(a):
>
>> a co z bezpieczeństwem takiej karty ?
>
> Banki też nie wiedzą i dlatego na razie realizowane będą tylko drobne
> transakcje
>
> T.
opcja bezstykowości defaultowo ma służyć TYLKO do mikropłatności (w Polsce
do 50 zł), transakcje na wyższe kwoty są autoryzowane PINem lub podpisem...
i generalnie to trochę nie wyobrażam sobie sytuacji, że ktoś w tramwaju
(lub podobnym miejscu) ściąga kasę z takiej karty,
1. kartą należy praktycznie dotknąć urządzenia,
2. w przypadku zagubienia lub kradzieży bardziej opłaci się podrobić podpis
i zgarnąć od razu większą kwotę niż biegać i wykonywać mikropłatności
pozdr.
RobertS
|
| 2008-04-07 20:24:45 |
Re: pierwsza płatność bezstykowa... |
krzysztofsf |
On 7 Kwi, 18:18, "RobertS" wrote:
> Tomasz Nowicki napisał(a):
>
> > Dnia Mon, 7 Apr 2008 18:47:22 +0200, zbyszek napisał(a):
>
> >> a co z bezpieczeństwem takiej karty ?
>
> > Banki też nie wiedzą i dlatego na razie realizowane będą tylko drobne
> > transakcje
>
> > T.
>
> opcja bezstykowości defaultowo ma służyć TYLKO do mikropłatności (w Polsce
> do 50 zł), transakcje na wyższe kwoty są autoryzowane PINem lub podpisem...
>
> i generalnie to trochę nie wyobrażam sobie sytuacji, że ktoś w tramwaju
> (lub podobnym miejscu) ściąga kasę z takiej karty,
> 1. kartą należy praktycznie dotknąć urządzenia,
> 2. w przypadku zagubienia lub kradzieży bardziej opłaci się podrobić podpis
> i zgarnąć od razu większą kwotę niż biegać i wykonywać mikropłatności
>
15x50 = ?
|
| 2008-04-07 20:54:03 |
Re: pierwsza płatność bezstykowa... |
Alek |
Użytkownik "krzysztofsf" napisał
>
> > 2. w przypadku zagubienia lub kradzieży bardziej opłaci się
> > podrobić podpis i zgarnąć od razu większą kwotę niż biegać
> > i wykonywać mikropłatności
>
> 15x50 = ?
= 5x365#
|
| 2008-04-07 21:05:58 |
Re: pierwsza płatność bezstykowa... |
krzysztofsf |
On 7 Kwi, 18:54, "Alek" wrote:
> Użytkownik "krzysztofsf" napisał
>
>
>
> > > 2. w przypadku zagubienia lub kradzieży bardziej opłaci się
> > > podrobić podpis i zgarnąć od razu większą kwotę niż biegać
> > > i wykonywać mikropłatności
>
> > 15x50 = ?
>
> = 5x365#
Ile kosztuje kropelka benzyny?
.....
To prosze mi nakapac 40 litrow do baku. |
| 2008-04-07 21:13:09 |
Re: pierwsza płatność bezstykowa... |
Alek |
Użytkownik "krzysztofsf" napisał
> > >
> > > 15x50 = ?
> >
> > = 5x365#
>
> Ile kosztuje kropelka benzyny?
> .....
> To prosze mi nakapac 40 litrow do baku.
Słownie: pięć lat pudła.
|
| 2008-04-07 21:27:36 |
Re: pierwsza płatność bezstykowa... |
RobertS |
> 15x50 = ?
jak już to 12 x 50 = ~600 zł (a dokładniej 150 euro to ok. 525 zł)...
albo 2 x 300 zł i "autoryzacja" podpisem, na miejscu złodzieja wybrałbym to
drugie, szybko i sprawnie,
np. na stacjach Jet karty z chipem są nadal autoryzowane podpisem, na który
nikt nie zwraca uwagi więc po co sobie komplikować życie?
można tam kupić ileś tam doładowań komórek, które następnie łatwo sprzedać,
można też kupić 50 zestawów Big Mac i zapłacić bezstykowo
dlatego też nie uważam, że posiadacz karty bezstykowej (opcja) jest
bardziej narażony na fraudy niż jakiejkolwiek innej
|
| 2008-04-07 21:50:22 |
Re: pierwsza płatność bezstykowa... |
krzysztofsf |
On 7 Kwi, 19:27, "RobertS" wrote:
> > 15x50 = ?
>
> jak już to 12 x 50 = ~600 zł (a dokładniej 150 euro to ok. 525 zł)...
karty BZWBK maja limit do 15 transakcji.
> albo 2 x 300 zł i "autoryzacja" podpisem, na miejscu złodzieja wybrałbym to
> drugie, szybko i sprawnie,
>
> np. na stacjach Jet karty z chipem są nadal autoryzowane podpisem, na który
> nikt nie zwraca uwagi więc po co sobie komplikować życie?
> można tam kupić ileś tam doładowań komórek, które następnie łatwo sprzedać,
> można też kupić 50 zestawów Big Mac i zapłacić bezstykowo
>
> dlatego też nie uważam, że posiadacz karty bezstykowej (opcja) jest
> bardziej narażony na fraudy niż jakiejkolwiek innej
Oczywiscie, ze narazie nie bedziesz mial roznic. Ostatecznie, ile kart
na podpis ci juz ukradziono?
|
| 2008-04-07 22:03:32 |
Re: pierwsza płatność bezstykowa... |
RobertS |
> karty BZWBK maja limit do 15 transakcji.
a klient odpowiada do 150 euro...
>
> Oczywiscie, ze narazie nie bedziesz mial roznic. Ostatecznie, ile kart
> na podpis ci juz ukradziono?
gdybym je notorycznie tracił to ograniczyłbym się do noszenia gotówki...
|
| 2008-04-07 23:46:19 |
Re: pierwsza płatność bezstykowa... |
Krzysztof Halasa |
"RobertS" writes:
> 1. kartą należy praktycznie dotknąć urządzenia,
Kwestia techniki, jak urzadzenie bedzie dobre to z metra pewnie
zadziala, przy pewnych mozliwych skutkach ubocznych.
--
Krzysztof Halasa |
| 2008-04-07 23:54:50 |
Re: pierwsza płatność bezstykowa... |
RobertS |
> Kwestia techniki, jak urzadzenie bedzie dobre to z metra pewnie
> zadziala, przy pewnych mozliwych skutkach ubocznych.
> --
> Krzysztof Halasa
na jasne, a dane z pasków magnetycznych można sczytywać na kilometr...
|
| 2008-04-08 00:06:16 |
Re: pierwsza płatność bezstykowa... |
Krzysztof Halasa |
"RobertS" writes:
>> Kwestia techniki, jak urzadzenie bedzie dobre to z metra pewnie
>> zadziala, przy pewnych mozliwych skutkach ubocznych.
>
> na jasne, a dane z pasków magnetycznych można sczytywać na kilometr...
Nie, ale pasek magnetyczny nie jest odbiornikiem i nadajnikiem fal
radiowych.
Takiej karcie trzeba zapewnic odpowiednio silny sygnal. Wzor jest
prosty, kwestia kierunkowosci anteny, odleglosci i mocy.
Od takiej karty trzeba takze odebrac sygnal - podobnie prosty wzor,
jedyny problem zwiazany z poziomem szumow (ale to zaczyna miec
znaczenie przy odleglosciach rzedu przynajmniej kilku metrow).
--
Krzysztof Halasa |
| 2008-04-08 00:21:42 |
Re: pierwsza płatność bezstykowa... |
krzysztofsf |
On 7 Kwi, 20:03, "RobertS" wrote:
> > karty BZWBK maja limit do 15 transakcji.
>
> a klient odpowiada do 150 euro...
Przy uznanej reklamacji naturalnie
>
> > Oczywiscie, ze narazie nie bedziesz mial roznic. Ostatecznie, ile kart
> > na podpis ci juz ukradziono?
>
> gdybym je notorycznie tracił to ograniczyłbym się do noszenia gotówki...
Dlatego o tym wspomnailem, ze problemy sa hipotetyczne, zanim nie
wezmie sie za nie statystyka. |
| 2008-04-08 00:44:01 |
Re: pierwsza płatność bezstykowa... |
RobertS |
> Dlatego o tym wspomnailem, ze problemy sa hipotetyczne, zanim nie
> wezmie sie za nie statystyka.
małe kłamstwo, duże kłamstwo i statystyka...
zawsze można sobie wymyślić jakieś hipotetyczne problemy tylko po co?
|
| 2008-04-08 07:45:27 |
Re: pierwsza płatność bezstykowa... |
Krzysztof 'kw1618' z Warszawy |
Dnia Tue, 08 Apr 2008 00:06:16 +0200, Krzysztof Halasa napisał(a):
> Od takiej karty trzeba takze odebrac sygnal - podobnie prosty wzor,
> jedyny problem zwiazany z poziomem szumow (ale to zaczyna miec
> znaczenie przy odleglosciach rzedu przynajmniej kilku metrow).
Na tej samej zasadzie działa Warszawska Karta Miejska do kodowania biletów
komunikacji wiejskiej.
--
Zalaczam pozdrowienia i zyczenia powodzenia
Krzysztof 'kw1618' Warszawa - Ursynow
rozkoduj mój @ na tiny.pl: http://tiny.pl/p7bb
http://grupy.3mam.net |
| 2008-04-08 09:58:38 |
Re: pierwsza płatność bezstykowa... |
RobertS |
> Od takiej karty trzeba takze odebrac sygnal - podobnie prosty wzor,
> jedyny problem zwiazany z poziomem szumow (ale to zaczyna miec
> znaczenie przy odleglosciach rzedu przynajmniej kilku metrow).
> --
> Krzysztof Halasa
czyli pewnie teoretycznie jest to możliwe, ale czy koszty nie byłyby zbyt
wysokie w stosunku
do potencjalnych zysków?
oczywiście im więcej będzie takich kart tym większa będzie szansa na ww.
działanie, ale zanim to nastąpi
jeszcze długa droga przed nami ;-)
|
| 2008-04-08 16:33:26 |
Re: pierwsza płatność bezstykowa... |
Alek |
Użytkownik "RobertS" napisał
>
> 1. kartą należy praktycznie dotknąć urządzenia,
Skoro tak, to jaka korzyść z tej bezstykowości? Czy dotknięcie
kartą terminala a przejechanie przez niego kartą tak bardzo
różni się pod względem wygody czy szybkości?
|
| 2008-04-08 16:49:42 |
Re: pierwsza płatność bezstykowa... |
RobertS |
>> 1. kartą należy praktycznie dotknąć urządzenia,
>
> Skoro tak, to jaka korzyść z tej bezstykowości? Czy dotknięcie
> kartą terminala a przejechanie przez niego kartą tak bardzo
> różni się pod względem wygody czy szybkości?
1. dotykasz kartą urządzenia samodzielnie (nie wręczasz jej akceptantowi)
2. jest znacznie szybciej w porównaniu z PINem lub podpisem
|
| 2008-04-08 17:13:03 |
Re: pierwsza płatność bezstykowa... |
Jarek Andrzejewski |
On Apr 8, 4:49 pm, "RobertS" wrote:
> >> 1. kartą należy praktycznie dotknąć urządzenia,
>
> > Skoro tak, to jaka korzyść z tej bezstykowości? Czy dotknięcie
> > kartą terminala a przejechanie przez niego kartą tak bardzo
> > różni się pod względem wygody czy szybkości?
>
> 1. dotykasz kartą urządzenia samodzielnie (nie wręczasz jej akceptantowi)
Podobnie jest w innych krajach (przesuwasz sam kartę w czytniku). A i
u nas widziałem kompletny czytnik przy kasie, dostępny dla klienta
(np. w Carrefourze), więc i być może wkrótce i w PL karty nie będziemy
musieli wypuszczać z ręki.
> 2. jest znacznie szybciej w porównaniu z PINem lub podpisem
To nie cecha karty RF, a skutek rezygnacji z autoryzacji. Gdyby
zrezygnować z niej w przypadku kart "pasiastych" - mielibyśmy to samo.
Na pewno jest jedna zaleta: RFID wystarczy zbliżyć "byle jak", a
"pasiastą" trzeba przeciągnąć w odpowiedni sposób.
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski |
| 2008-04-08 18:03:49 |
Re: pierwsza płatność bezstykowa... |
Alek |
Użytkownik "Jarek Andrzejewski" napisał
> >
> > 2. jest znacznie szybciej w porównaniu z PINem lub podpisem
>
> To nie cecha karty RF, a skutek rezygnacji z autoryzacji. Gdyby
> zrezygnować z niej w przypadku kart "pasiastych" - mielibyśmy to samo.
To miałem na myśli.
> Na pewno jest jedna zaleta: RFID wystarczy zbliżyć "byle jak",
> a "pasiastą" trzeba przeciągnąć w odpowiedni sposób.
Nic trudnego. A czipową można wsadzić i wyjąć podobnie jak
w przypadku biletu i kasownika. Nic trudnego ani czasochłonnego.
Nawet starowinki w telepiących się autobusach sobie z tym radzą.
|
| 2008-04-08 21:04:54 |
Re: pierwsza płatność bezstykowa... |
RobertS |
> Na pewno jest jedna zaleta: RFID wystarczy zbliżyć "byle jak", a
> "pasiastą" trzeba przeciągnąć w odpowiedni sposób.
przesada z tym "byle jak", musisz zbliżyć do konkretnego miejsca na
odbiorniku górną, prawą część karty
czyli trzeba jednak wiedzieć jak to zrobić, a jak nie wiesz to jeździsz
kartą po całym czytniku i nic
mnie się udało trafić bez pudła za 3. razem ;-)
|
| 2008-04-08 22:00:43 |
Re: pierwsza płatność bezstykowa... |
Krzysztof Halasa |
"RobertS" writes:
> czyli pewnie teoretycznie jest to możliwe, ale czy koszty nie byłyby zbyt
> wysokie w stosunku
> do potencjalnych zysków?
Potencjalne zyski pewnie nie sa specjalnie wielkie, ale jakie to sa
koszty? Teraz takie zabawki kosztuja grosze, pewnie nawet nie trzeba
samemu robic.
--
Krzysztof Halasa |
| 2008-04-08 22:01:38 |
Re: pierwsza płatność bezstykowa... |
Krzysztof Halasa |
"RobertS" writes:
> 1. dotykasz kartą urządzenia samodzielnie (nie wręczasz jej akceptantowi)
Tak samo z karta z procesorem.
> 2. jest znacznie szybciej w porównaniu z PINem lub podpisem
Tak samo (moze byc) z karta z procesorem.
--
Krzysztof Halasa |
| 2008-04-08 22:27:24 |
Re: pierwsza płatność bezstykowa... |
RobertS |
>> 1. dotykasz kartą urządzenia samodzielnie (nie wręczasz jej
>> akceptantowi)
>
> Tak samo z karta z procesorem.
mam kartę z chipem, ale jeszcze mi się nie zdarzyło, abym mógł się sam
"obsłużyć"
>
>> 2. jest znacznie szybciej w porównaniu z PINem lub podpisem
>
> Tak samo (moze byc) z karta z procesorem.
nie jest tak samo, jest szybciej...
ps
jak dla mnie płatności bezstykowe to nic innego tylko trzeci rodzaj
wykonywania płatności kartowej (po autoryzacji podpisem - pasek oraz PINem
- chip)
to, że karta posiada taką opcję nie oznacza, że nie da się nią zapłacić
inaczej, jak ktoś woli PIN to może nadal z niego korzystać
"bezstykowość" to kolejna funkcjonalność jaką (może) posiadać karta
płatnicza, jeżeli ktoś nie chce z niej korzystać to nie ma takiego
przymusu...
|
| 2008-04-08 23:36:24 |
Re: pierwsza płatność bezstykowa... |
Krzysztof Halasa |
"RobertS" writes:
> mam kartę z chipem, ale jeszcze mi się nie zdarzyło, abym mógł się sam
> "obsłużyć"
Bedzie czesciej.
--
Krzysztof Halasa |
| 2008-04-09 08:53:25 |
Re: pierwsza płatność bezstykowa... |
Jarek Andrzejewski |
On Apr 8, 9:04 pm, "RobertS" wrote:
> > Na pewno jest jedna zaleta: RFID wystarczy zbliżyć "byle jak", a
> > "pasiastą" trzeba przeciągnąć w odpowiedni sposób.
>
> przesada z tym "byle jak", musisz zbliżyć do konkretnego miejsca na
> odbiorniku górną, prawą część karty
>
> czyli trzeba jednak wiedzieć jak to zrobić, a jak nie wiesz to jeździsz
> kartą po całym czytniku i nic
>
> mnie się udało trafić bez pudła za 3. razem ;-)
aaa, to może i tak. Ja mam doświadczenia z "normalnymi" RFID, a w nich
anteny (cewki) są prawie tak duże jak karta (i czytnik też).
No to już chyba jedyną zaletą RFID nad stykowymi (pasek, chip)
pozostaje trwałość (brak tarcia). Ale i to nie tak całkiem, bo i w
przypadku chipowych są czytniki, w których chip nie ociera się o
styki.
--
pozdrawiam,
Jarek |